Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

Życie na pokaz

Obraz
  Ktoś zapytał mnie ostatnio, czy nie chciałbym zająć się tym na poważnie. Pisaniem, nagrywaniem relacji z podróży i rozwijaniem mediów społecznościowych. Odpowiedziałem, że nie wiem, choć kusiło mnie, żeby powiedzieć: Tak. Na szczęście rozsądek wziął górę nad moim ego, choć nie było to łatwe. Bo cóż właściwie znaczy zająć się czymś na poważnie? Zazwyczaj oznacza zamianę tego, co sprawiało przyjemność, w kolejny obowiązek. A tych, mimo wszelkich prób optymalizacji własnego czasu, mimo całej elastyczności i nadrabiania zaległości kosztem snu, mam już aż nadto (zresztą brak czasu to nie jedyny powód, ale o tym później). Poważne zajęcie się choćby wspomnianym pisaniem zostawiam więc konkurencji, która jest niemała. Czasem mam wrażenie, że dziś więcej ludzi pisze, niż czyta. Każdego roku na świecie ukazują się miliony nowych książek i setki milionów artykułów. Do tego dochodzą poradniki, podcasty, filmy, rolki i transmisje na żywo. Treści przybywa szybciej niż odbiorców. Ludzie m...

Kurs utracony

Obraz
    Wielu z nas ma wrażenie, że ten kraj dryfuje w nikomu nieznanym kierunku. Zadajemy sobie pytanie: Czy ta łajba w ogóle ma ster? A jeśli tak, to czy Ci, którzy go trzymają, obrali kurs zgodny z interesem pasażerów? Coraz rzadziej pytamy za to: dokąd płyniemy? Chyba przestaliśmy wierzyć, że mamy na to wpływ. Zastanawiamy się tylko po cichu, czy zdążymy znaleźć miejsce w szalupie. Przestaliśmy wierzyć w Polskę jako wspólnotę. Przestaliśmy wierzyć w ruchy społeczne i obywatelską solidarność. W siłę manifestacji i protestu. Ale jak tu wierzyć w samorządność i oddolne inicjatywy, skoro ich liderzy tak często kończą jako polityczne przystawki tych, przeciwko którym jeszcze chwilę wcześniej protestowali, a same protesty przypominają akcje autopromocji, a nie narzędzie w rękach walczących o swoje racje zwykłych ludzi?     Przestaliśmy wierzyć w państwo. Nie dlatego, że jest słabe, lecz dlatego, że jego siła zbyt często objawia się wobec tych, którzy mają najmniej możliw...