Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Mamy wszystko, czego więc nam brakuje?

Obraz
      Jeszcze dwieście lat temu blisko połowa dzieci nie dożywała piątego roku życia. Sto lat temu zdobycie środków na jedzenie i opału na zimę zajmowało ludziom ponad połowę doby. Dziś w większości krajów rozwiniętych umieramy głównie z przejedzenia, nie z głodu. Mimo to trwający od dekad wzrost poziomu życia nie zawsze przekłada się na równie wyraźny wzrost zadowolenia z życia. Dzisiejszy człowiek posiada więcej niż jego przodkowie kiedykolwiek wcześniej w historii. Więcej środków finansowych i przedmiotów, więcej możliwości oraz niemal nieograniczony dostęp do informacji. Więcej sposobów podróżowania, komunikowania się, pracy i spędzania wolnego czasu. A jednak ciągle mu mało.   Gdzie więc leży problem? W zbyt wygórowanych oczekiwaniach, porównywaniu się do niewłaściwej grupy, czy krótkiej pamięci? Myślę, że w każdym po trochu.     Człowiek rzadko ocenia swoją sytuację w oderwaniu od innych. Potrzebuje punktu odniesienia, a ten wybiera ze zbioru znaczn...

Kiedy większość zaczyna myśleć za nas.

Obraz
     W demokracji przyzwyczailiśmy się wierzyć, że największym zagrożeniem dla wolności jest władza. Król, dyktator, partia, urzędnik, aparat państwa – historia dostarczyła nam wystarczająco dużo dowodów, żeby tak uważać. Istnieje jednak inna władza, znacznie mniej złowieszcza, której powinniśmy się obawiać. Nie przychodzi nocą, nie wyważa drzwi, nie zabiera nikogo na przesłuchanie. Działa powoli, ale skutecznie, aż pewnego dnia całkowicie się jej poddajemy. Zaczyna mówić naszym głosem, a my przestajemy odróżniać go od własnego. Ta władza to opinia większości.    W miarę jak obywatele stają się sobie coraz bardziej równi, przestają widzieć w innych ludziach (i w całych warstwach społecznych) naturalne autorytety. W tej samej chwili rośnie jednak wiara w masy, a opinia publiczna zaczyna obejmować rządy nad światem. Jak pisał Tocqueville, opinia zyskuje w społeczeństwie demokratycznym bez porównania większe znaczenie niż gdziekolwiek indziej. I nikt specjalnie s...