Posty

Braterstwo polsko-ukraińskie

Obraz
  Godnym naśladowania odruchom szczerego serca płynącym ze strony polskich obywateli niosących pomoc Ukraińcom, towarzyszą kontrowersyjne decyzje oraz nieprzemyślane deklaracje naszych władz z ministrami i premierem na czele. Jak zwykle przebija z nich krótkowzroczność, niekonsekwencja i chęć zbicia kapitału politycznego, kosztem polskich obywateli. W obliczu bardzo powściągliwych wypowiedzi przywódców państw zachodniej Europy co do przyjmowania uchodźców z Ukrainy (oraz zapewnienia innych form pomocy), składane przez polskiego premiera obietnice płacy minimalnej, dodatków socjalnych, mieszkania, darmowej edukacji i służby zdrowia dla każdego emigranta z Ukrainy to żart z polskiego podatnika. Rząd prześcigając się z opozycją w składaniu coraz to bardziej absurdalnych propozycji, nie zważa zupełnie na długofalowe ich konsekwencje (dotyczy to także tematów szeroko pojętych prób oddziaływania gospodarczego na Rosję i wsparcia militarnego dla Ukrainy, które pomijam, gdyż wymagają osobn...

Nowa stara wojna.

Obraz
  W obliczu tragedii dla ludności cywilnej trwającej obecnie na Ukrainie, cały zachodni świat nie zostawia suchej nitki na Rosji. Putina nazywa się psychopatą, a samych Rosjan bandytami. Choć potępiam ten atak, powala mnie jednostronny przekaz przyczyn obecnych wydarzeń. Retoryka zachodnich mediów (niezmienna chyba od czasów Reagana) jest taka, że będąca źródłem wszelkiego zła Rosja (ciężko na to miano pracująca) targnęła się zupełnie bez powodu na wolne ludy Europy, więc odwiecznym obrońcom światowego porządku, takim jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania nie pozostaje nic innego, jak ją powstrzymać. To, że Rosja jest dzisiaj okupantem każdy widzi, natomiast nie każdy chce widzieć, że Rosja od lat toczy kolejną zimną wojnę (którą notabene przegrywa) tym razem z koalicją Zachodu pod zwierzchnictwem dyżurnego światowego agresora jakim są Stany Zjednoczone. Mimo, że kraje starej Unii stale zacieśniają więzy gospodarcze z Rosją, to równocześnie zabezpieczają się przed jej ekspansyw...

Koniec demokracji.

Obraz
Obecnie funkcjonujący w cywilizacji Zachodu związek demokracji liberalnej jako ustroju społecznego i kapitalizmu jako systemu gospodarczego wciąż jest wzorcem i celem dla wielu krajów rozwijających się. Układ, w którym demokracja stoi na straży prawa i wyrównuje szanse, a gospodarka rynkowa popycha jednostki do działania we wspólnym interesie został jednak zastąpiony unowocześnioną wersją feudalizmu, czego wielu stara się nie dostrzegać. Demokracja stała się zasłoną, w której rządzący udają, że rządzą (nie potrafiąc lub nie chcąc zdefiniować realnych problemów, a co za tym idzie celów i kierunków reform) legitymizując jednocześnie wypaczone zasady wolnego rynku sprzyjające gigantom, którzy skonsolidowali kapitał w swoich rękach, otrzymując nieograniczone możliwości wpływania na politykę na świecie. Należało się spodziewać, że przedsiębiorczość przestanie oglądać się na solidarność. Kapitalizm zbudowany na niewolniczej pracy milionów ludzi wspierał rozwój państw demokratycznych (tak j...

I niech sprawiedliwości stanie się zadość.

Obraz
            Prosząc przeciętnego Polaka aby w trzech słowach opisał swoje odczucia w stosunku do polskiego wymiaru sprawiedliwości zapewne najczęściej usłyszelibyśmy niechęć, nieufność, bezradność. Nie są bynajmniej kierowane w stosunku do samej instytucji sądów będących podstawą funkcjonowania Państwa, ale do przedstawicieli tegoż ważnego aparatu. Źle na temat polskiego sądownictwa wypowiadają się nawet Ci, którzy nigdy nie przekroczyli progu sądu – ich zła sława ma swoje korzenie w historii, bierze się także z dużej ilości krążących wśród społeczeństwa opowieści oraz z doniesień medialnych - komentowane szeroko nie są wszakże sprawiedliwe wyroki i szlachetne zachowania przedstawicieli zawodów prawniczych, ale sprawy w których zapadł bezduszny czy niewspółmierny do winy wyrok lub gdy ujawnione zostają godne potępienia praktyki reprezentantów wymiaru sprawiedliwości. Coraz częściej dowody takiego postepowania możemy zobaczyć w Internecie w postaci na...

Szczepionka lekiem na całe zło.

  Czy opowiadający coraz to nowe brednie 79-letni Joe Biden, Prezydent Mocarstwa, które ma zapewnić Europie ochronę przed rosyjską agresją, przestraszył wystarczająco (podczas ostatniej rozmowy) towarzysza Putina, czy jednak nic nie wskórał i zaleci teraz Ukraińcom (podobnie jak wcześniej swoim rodakom) zaszczepienie się przeciw Covid-19 na wypadek inwazji Rosji na ten kraj? Bądź co bądź, przy wszystkich przeszkodach i zagrożeniach, jakie przynosi zwykłemu człowiekowi wojna, dodatkowo zachorowanie na Covid-19 faktycznie mogłoby utrudnić i tak ciężką sytuację. Na załączonym filmie, właśnie w takim tonie Prezydent Biden zachęca Amerykanów do zaszczepienia się, aby na wypadek nadejścia huraganu i związanych z tym tarapatów, nie dokładać sobie do listy zagrożeń problemów zdrowotnych związanych z Covid-19. Takie spojrzenie na sprawę przypomina mi jakąś starą grafikę żołnierza siedzącego w okopie przed bitwą, w pośpiechu wypalającego papierosa, któremu ktoś zwraca uwagę, jakie skutki m...

Chorzy ludzie i zdrowe interesy (lub odwrotnie).

Obraz
      Wracając do tematu Covid-19 można by zapytać skąd ruch antyszczepionkowy posiadający promilowe poparcie przed pandemią obejmuje dzisiaj 1/3 populacji, a próby przymuszania do szczepień (i nie tylko) napotykają na coraz silniejszy opór. Czy jest to wina propagandy antyszczepionkowej, (o której uprawianie zapewne zostanę posądzony) czy jednak wynik oceny sytuacji przez samodzielnie myślących ludzi manifestujących swoje prawo do samostanowienia? Sprzeciw dla działań podejmowanych przez rządy (będące pod presją różnego rodzaju organizacji poza i ponadrządowych) ma z jednej strony podłoże polityczno-ideologiczne, z drugiej jest wynikiem obaw dotyczących kwestii zdrowotnych. Nadwątlona wiara w uznane instytucje i środowiska medyczne, które jeśli chodzi o szczepienia - jak i wszystkie inne, związane z Covid-19 nakazy i zakazy - niekoniecznie wiedzą co robią (nie odnoszę się tutaj do jednego wybranego kraju), skłania wielu do wyciągania własnych wniosków na podstawowe pytan...

Ze wschodu znów wieje chłodem...

Obraz
      Wskazując odpowiedzialnych za sytuację, mającą miejsce na granicy białoruskiej, w szeregu zaraz za władzami Białorusi oraz Rosji możemy postawić władze w Polsce.   Relacje między Polską i jej wschodnimi sąsiadami nie należą do najlepszych, a wina leży częściowo po każdej ze stron. To, że Rosja i Białoruś (mówiące jednym głosem, zazwyczaj głosem Rosji) prowadzą agresywną i konfrontacyjną politykę zagraniczną, wie każdy. Rosja jest mocarstwem (przynajmniej militarnym), z kolei prezydent Białorusi takie aspiracje mocarstwowe ma, dodatkowo w tej konkretnej sytuacji, z którą mamy do czynienia, uznał, że może ubić z Angelą Merkel analogiczny interes jaki ubił wcześniej Recep Erdogan zatrzymując na swoim terytorium falę imigrantów. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu postanowił też dopiec Polsce, choć nie spodziewał się - co osobiście mnie dziwi - takiego oporu z naszej strony. Mówię, że mnie to dziwi, gdyż od wielu lat wschodnia polityka Polski również je...